czwartek, 16 czerwca 2016

73. Do moich czytelników

 Tak było rok temu...






Moi Drodzy,kiedy 30 marca tego roku założyłam bloga nie miałam zupełnie żadnego doświadczenia w prowadzeniu go. Zastanawiałam się czy ktokolwiek zechce czytać. Zakładałam, ze jeżeli choćby 10 osób będzie czytało, to z szacunku do nich będę pisała. Dwa i pół miesiąca minęło... Dzisiaj każdego dnia czyta średnio około 300 osób. Nie wiem czy to dla blogera dużo czy mało? Wiem, że dla mnie to przekroczenie marzeń. Tym bardziej, że mam czytelników w wielu egzotycznych zakątkach ziemi. Obiecałam pisać każdego dnia i staram się słowa dotrzymywać. Dlatego bardzo przepraszam tych co może nawet codziennie czekali na nowy wpis - przez kilkanaście dni wpisy będą trochę rzadziej. To nie moje lenistwo, ale ogrom obowiązków. Za niecałe dwa tygodnie będzie pierwsze promocyjne spotkanie w Muzeum Powstania Warszawskiego. Swoją obecność potwierdzili wszyscy moi Przyjaciele Powstańcy, będą również Ci z , którymi moje kontakty są nieco rzadsze, ale chcą być z nami. To ma być święto ludzi związanych z Podziemnym Państwem Polskim i tymi, którym ten okres naszej historii jest bliski. Wiem, że przyjadą nasi przyjaciele z różnych zakątków Polski. Moim marzeniem jest, żeby każdy kto tego dnia będzie na spotkaniu długo i miło wspominał to wydarzenie. Nieustannie spotykam się ze świadkami wydarzeń z lat okupacji i Powstania, zajmuje mi to sporą część dnia. Chcę do końca września skończyć następną książkę. Te i wiele drobniejszych zdarzeń zmusza mnie do rzadszych wpisów. Po 29 czerwca wracam do codziennych spotkań z Wami. Mam kilka pomysłów na uatrakcyjnienie bloga.... ale o tym pewnie dopiero po wakacjach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz